Dla wielu producentów lodów czekolada to po prostu półprodukt — gotowa polewa, pasta albo syrop, który wystarczy dodać do masy, by uzyskać smak „czekoladowy”.
W Eccolo nie idziemy tą drogą. My czekoladę przygotowujemy sami, od podstaw — tak, jak robi się to w prawdziwych manufakturach. Bo tylko wtedy mamy pewność, że w każdej łyżce naszych lodów kryje się prawdziwy smak kakao, a nie jego imitacja.
Od tabliczki do zeskrobanej wiórki
Proces zaczyna się od topienia czekolady, którą tworzymy na miejscu z wysokiej jakości miazgi kakaowej i masła kakaowego (zmielone na pastę całe ziarno kakaowca — łącznie z naturalnym tłuszczem). Rozlewamy ją cienką warstwą na chłodnym stole z kamienia, aby powoli stężała.
Kiedy osiągnie idealną strukturę – błyszczącą, kruchą, o tej charakterystycznej „łamliwości” – zeskrobujemy ją ręcznie, tworząc delikatne wiórki i płatki.
To właśnie one trafiają później do naszych lodów – nie jako zwykły dodatek, ale jako pełnoprawny składnik, który nadaje strukturę, głębię i intensywność smaku.
Dzięki temu, zamiast jednolitego aromatu czekolady, w lodach Eccolo czujesz warstwy smaku – od kremowej bazy po drobne kawałeczki zeskrobanej, prawdziwej czekolady.
Dlaczego nie korzystamy z gotowych polew?
Bo gotowa polewa to kompromis – szybka, tania i wygodna, ale pozbawiona tego, co najważniejsze: żywego aromatu naturalnej miazgi kakowej. W takich produktach czekoladę zastępuje mieszanka tłuszczów roślinnych, cukru i aromatu czekoladowego.
W efekcie smak jest płaski, zbyt słodki, bez charakteru i bez tej subtelnej goryczy, którą daje naturalna wysokiej jakości miazga kakaowa.
Dla nas czekolada nie jest dekoracją. To serce deseru, które musi być uczciwe — stworzone z szacunkiem do składnika i do tradycji.
Czekolada w stylu Eccolo
Tak jak pieczemy śliwki, karmelizujemy cukier, ręcznie obieramy wanilię czy drobno kroimy w kostkę kandyzowaną wiele dni skórkę cytryny, tak samo czekoladę przygotowujemy sami, od pierwszego do ostatniego etapu.
Bo w Eccolo wierzymy, że prawdziwy smak powstaje wtedy, gdy robisz wszystko od podstaw – powoli, świadomie i z pasją. Nie szukamy drogi na skróty. Szukamy tego, co najlepsze w prostych składnikach. A kiedy czekolada twardnieje na chłodnym stole i zaczyna lekko trzeszczeć pod nożem, wiemy, że właśnie tak smakuje uczciwe rzemiosło.
