Kiedy za oknem robi się chłodniej, częściej mamy ochotę na coś ciepłego. Wracają pieczone jabłka, szarlotki, drożdżówki, brownie prosto z piekarnika i aromatyczne desery pachnące cynamonem. Czy to oznacza, że wraz z końcem lata trzeba pożegnać się z lodami? Wręcz przeciwnie. Jesień to świetny moment, żeby odkryć je w zupełnie nowej roli. Sekret tkwi w połączeniu dwóch przeciwieństw: ciepłego deseru i zimnych, kremowych lodów. Ciepło i chłód, chrupiące i kremowe, słodkie i lekko kwaśne – właśnie takie kontrasty sprawiają, że nawet prosty deser może smakować wyjątkowo.
Zacznijmy od połączenia, które trudno przebić. Jesienne jabłka, odrobina cynamonu, kruche ciasto i porcja lodów. Jeśli szarlotkę podamy jeszcze lekko ciepłą, lody zaczynają delikatnie się topić i tworzą z owocowym nadzieniem kremowy sos. Do takiego deseru świetnie pasują smaki karmelowe. Możemy dodatkowo posypać całość prażonymi migdałami lub orzechami. Kilka minut przygotowania – a zwykłe popołudnie zaczyna przypominać wizytę w ulubionej kawiarni.
Gruszki jesienią są naturalnie słodkie i niezwykle aromatyczne. Wystarczy przekroić je na pół, usunąć gniazda nasienne, oprószyć cynamonem i zapiec. Gorącą gruszkę podajemy z porcją lodów Eccolo, kilkoma orzechami i – jeśli mamy ochotę – odrobiną sosu czekoladowego lub karmelowego. To jeden z tych deserów, które wyglądają efektownie, chociaż ich przygotowanie jest naprawdę proste.
Crumble to idealny deser dla osób, które nie mają ochoty przygotowywać całego ciasta. Pokrojone śliwki wkładamy do naczynia, przykrywamy kruszonką z mąki, masła i cukru, a następnie zapiekamy. Najważniejszy moment przychodzi po wyjęciu deseru z piekarnika. Na gorącą kruszonkę kładziemy porcję zimnych lodów. Pierwsza łyżeczka łączy wtedy gorące owoce, chrupiące ciasto i chłodne lody. Trzy różne struktury i temperatury w jednym deserze.
Jesienny wieczór, film, koc i kawałek jeszcze ciepłego brownie. Brakuje tylko jednego – lodów. Brownie możemy pokroić w niewielkie kwadraty, podgrzać przez chwilę przed podaniem i do każdego kawałka dodać porcję lodów Eccolo. Świetnym uzupełnieniem będą prażone orzeszki ziemne, sos czekoladowy albo kilka plasterków banana. To również prosty sposób na deser dla większej liczby gości. Jedna blacha brownie pozwala przygotować kilkanaście efektownych porcji.
Racuchy najczęściej kojarzymy z cukrem pudrem. A gdyby potraktować je jak bazę deseru?
Ciepły racuch, porcja lodów, kawałki jabłka podsmażonego z cynamonem i kilka posiekanych orzechów tworzą deser, który idealnie pasuje do jesiennego popołudnia. Podobnie możemy wykorzystać naleśniki, pancakes czy świeżo przygotowane gofry.
Latem lody najczęściej mają nas ochłodzić. Jesienią mogą pełnić zupełnie inną rolę – być chłodnym, kremowym elementem ciepłego deseru. Warto eksperymentować. Jabłka, gruszki i śliwki, cynamon, orzechy, karmel, czekolada, ciepłe ciasta i chrupiące kruszonki dają dziesiątki możliwości. Dlatego kiedy następnym razem za oknem pojawi się deszcz, zamiast odkładać lody na następne lato, rozgrzej piekarnik. Bo czasami najlepszy jesienny deser jest jednocześnie ciepły i… lodowaty.
A wszystko co potrzebne aby jesień osłodzić lodami Eccolo, wygodnie zamówisz w e-sklepie www.eccolo.pl z dostawą bezpośrednio do domu lub ulubionego paczkomatu, z gwarancją 100% zamrożenia. Sprawdź już dziś jakie to proste i wygodne.
